Wiosenne wietrzenie garderoby – jak zrobić porządki w szafie po zimie?

Posted on Kwiecień 19th, 2018

Źródło zdjęcia: Pexels. Licencja CC0

Wraz z pierwszymi promieniami słońca u wielu z nas pojawia się nieprzeparta chęć, by odświeżyć swój wizerunek. Niewątpliwie to właśnie wiosna sprzyja takim pozytywnym metamorfozom. Nastraja do tego optymistycznie zieleniące się otoczenie, romantyczny śpiew ptaków i perspektywa zbliżających się powoli beztroskich wakacji. Z utęsknieniem wypatrujemy momentu, gdy na dobre można będzie już schować grube swetry i kryjące rajstopy, najlepiej: na samo dno szafy. W wiosennym ferworze warto jednak nie robić tego byle jak, ponieważ już za kilka miesięcy – niestety – na nowo trzeba będzie zaprzyjaźnić się z ciepłymi ubraniami. Nieodzowną pomocą w adaptacji do kolejnych sezonów jest dobrze rozplanowana i zadbana garderoba, która sprosta nie tylko zmianom pór roku, ale także wielu różnorodnym okazjom. Jak taką stworzyć? W dzisiejszym wpisie radzi Gosia z Domodi.

 Jak pomóc zimowym ciuchom zapaść w „letni sen”?

Krok pierwszy – przegląd i pranie

Źródło zdjęcia: Pexels. Licencja CC0

Pierwszą rzeczą, jaką zawsze należy zrobić wraz z końcem zimy, jest staranne uporządkowanie ubrań przeznaczonych na tę porę roku. Nie jest to zajęcie zbyt wdzięczne i przyjemne, daje nam jednak gwarancję tego, że nasz ulubiony płaszcz czy ciepłe rękawice umilą nam kolejną zimę w niezmienionej kondycji. Najważniejszym punktem programu konserwacji zimowej odzieży jest staranne wyczyszczenie i upranie wszystkich ubrań, tak by z początkiem kolejnego sezonu czekały gotowe w szafie. Zasadą, o której zawsze warto pamiętać, jest bieżąca dbałość w usuwaniu zabrudzeń, gdyż zastarzałe plamy potrafią nieźle dać się we znaki i mogą stać się nieusuwalne.
Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć, wiedz, że ubraniami, którym po sezonie z pewnością przyda się porządna przepierka, są z pewnością okrycia wierzchnie, które niejedno przeszły w minionych miesiącach. Czy warto samemu porywać się na upranie kurtki lub płaszcza? Jeśli chcesz możesz się o to pokusić, ale najpierw dokładnie wczytaj się w metkę producenta, bo być może Twoja wełniana peleryna jest wykonana z materiału, który można wyczyścić tylko i wyłącznie w pralni chemicznej. W internecie nie brak szczegółowych i sprawdzonych instrukcji, z których dowiesz się, jak samodzielnie wyprać nawet puchowy płaszcz, dlatego jeśli chcesz – zaryzykuj. Jeśli jednak nie masz absolutnej pewności, jak potraktować daną część garderoby, lepiej powierz ją specjalistom, co zminimalizuje ryzyko zniszczenia cennej odzieży.
Samodzielnie możesz uprać swetry, szaliki, dzianinowe rękawiczki i czapki. Pamiętaj jednak o tym, żeby robić to w dość niskiej temperaturze, ustawiając w pralce odpowiednio łagodny program, jeszcze lepiej postąpisz, przepierając szczególnie cenne dla ciebie ubrania ręcznie przy użyciu niezbyt ciepłej wody i odpowiedniego do delikatnych materiałów detergentu.

Krok drugi – schować i zapomnieć? To nie takie proste…
Kolejną kwestią, przy której warto się zatrzymać, jest to, gdzie przechowywać odświeżone już ubrania. Kuszącym rozwiązaniem zdaje się być najzwyklejsze wepchnięcie ich do szafy i zapomnienie o nich na długie miesiące. Nie podążaj jednak tym tropem, jeśli chcesz, by ubrania nie straciły fasonu i nie zyskały nieprzyjemnego zapachu.
Zimową odzież przechowuj w szafie lub jeśli masz taką możliwość na strychu lub pawlaczu. Robiąc to postaraj się zapewnić choć minimalny odstęp między poszczególnymi sztukami garderoby. Przede wszystkim rozwieszaj tylko te ubrania, które są już czyste i idealnie suche. Nawet odrobina wilgoci potrafi nadać tkaninom zatęchły zapach lub nawet lekki nalot pleśni. Unikaj też drucianych wieszaków, które mogą odkształcić okolice ramion, wybierz raczej wieszaki drewniane, plastikowe lub obciągnięte materiałem.
W przypadku płaszczy i żakietów optymalnym rozwiązaniem jest ich oddzielne rozwieszenie we foliowych pokrowcach lub w workach próżniowych, które pozwalają na zaoszczędzenie przestrzeni i bezpieczne przezimowanie odzieży. Tego sposobu lepiej jednak nie próbować w przypadku puchowych kurtek, ponieważ zassanie powietrza może spowodować zbicie się pierza w nieestetyczne grudy.
Czapki, szale, chusty i rękawiczki możesz przechowywać razem w tekturowym pudełku lub tekstylnym worku bądź… w wolnej poszewce od poduszki. Ten ostatni sposób jest też dobrą opcją dla ubrań, takich jak swetry, bluzki i elastyczne spódnice. Wełniane i dzianinowe rzeczy przechowuj złożone – w pozycji poziomej – w przeciwnym wypadku mogą się nieestetycznie powyciągać. Należy starannie złożyć je w kostkę i umieścić wewnątrz czystej poszewki, a taki pakunek wystarczy już tylko położyć na półce lub zanieść go na strych w przewiewne miejsce. Materiałowa warstwa izolująca pomoże zachować ubrania od nieprzyjemnych zapachów związanych czasem z długoterminowym przechowywaniem. Dodatkowo w szafie możesz powiesić woreczki zapachowe wypełnione naturalnymi mieszankami odstraszającymi potencjalnych amatorów wełny.

Odszedł luty – spakuj buty. Konserwacja i przechowywanie obuwia
Porządkując garderobę, warto także porządnie odświeżyć zimowe obuwie. Uważnie obejrzyj każdą jego parę, by sprawdzić, czy nie potrzebuje ona podzelowania, podklejenia lub specjalistycznego zaimpregnowania. Po zimie skórzanym butom przyda się też warstwa dobrej pasty lub wosku, które utrzymają tworzywo w nienagannym stanie. Podobnie jak w przypadku ubrań tutaj również nie należy czekać w nieskończoność z usuwaniem plam. Zanieczyszczenia z błota i osad z soli drogowej można próbować wywabić własnoręcznie, korzystając z przeznaczonych do tego preparatów lub domowych sposobów, takich jak soda oczyszczona, szmatka nasączona octem albo wodą z sokiem z cytryny itp. Jeśli jednak zabrudzenia są zbyt duże lub buty są wyjątkowo cenne, można oddać je do punktu z profesjonalną renowacją – dostępnego w niemal każdym większym mieście.
W następnym kroku przygotowań butów do okresu spoczynku należy starannie wypchać je pomiętymi starymi gazetami, tak by cholewki utrzymały swój kształt przez długie miesiące. Dotyczy to szczególnie kozaków, które pozostawione same sobie mogą się nieestetycznie odkształcić. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest to, że zmięta gazeta doskonale wchłonie ewentualne resztki wilgoci i nieprzyjemne zapachy.
Buty można przechowywać w dostępnych w sprzedaży workach przeciwkurzowych lub tekturowych pudełkach, które warto opisać tak, by szybko móc wydobyć konkretną parę obuwia. Ważne, by przechowywanych w workach butów starać się nie tłoczyć warstwami, czyli nie układać zbyt gęsto jednej pary na drugiej, ponieważ sprzyja to drobnym uszkodzeniom i załamaniom tworzywa.

Wiosna, ach to Ty! Czyli: jak przygotować się na nowy sezon
Jeśli udało Ci się pomyślnie przejść przez poprzednie etapy porządkowania zawartości swojej szafy – brawo! Jesteś już o krok od beztroskiego paradowania w lekkich ubraniach. By korzystanie z lżejszej garderoby nie nastręczało żadnych trudności, warto też poświęcić jedno popołudnie na przygotowanie odzieży na nowy sezon. Z uwagą przejrzyj bluzki, spódniczki, płaszcze i spodnie przeznaczone na cieplejsze dni. Jeśli w ostatnim czasie Twoja waga ulegała wahaniom, przymierz te ubrania, co do których masz wątpliwości, czy będą nadal pasować. Za ciasna spódnica czy zbyt luźne jeansy nie dodadzą Ci uroku, a zajmują tylko cenną przestrzeń w szafie. Pozbądź się więc ich, wydając je potrzebującym lub organizując swap-party z koleżankami.
Przyjrzyj się także, czy niektóre rzeczy nie potrzebują zacerowania, wymiany zamka lub przyszycia guzika, jeżeli tak – szybko dokonaj tej drobnej naprawy lub zanieś ubiór do krawcowej. Co dalej? Rozwieś w szafie, na widoku, te ubrania, z których będziesz najczęściej korzystać, tak by dostęp do nich był jak najłatwiejszy. Jeśli dysponujesz osobnym pomieszczeniem na garderobę, niezłą koncepcją na przechowywanie aktualnie potrzebnych ciuchów jest także stojak odzieżowy, który pozwala na dobre zagospodarowanie przestrzeni.
Rozmieszczając lekkie ubrania w szafie, możesz układać je kolorystycznie lub – co bardziej rekomendujemy – logicznymi działami typu: bluzki z długim rękawem, topy, sukienki, szorty itp. Jeśli lubisz szybkie rozwiązania, dobrym pomysłem może być także rozwieszenie niektórych wiosennych ubrań kompletnymi zestawami. Takie gotowe stylizacje mogą stać się dla Ciebie prawdziwym wybawieniem podczas pełnych pośpiechu poranków. Te z ubrań, które są Ci rzadziej potrzebne, możesz natomiast złożyć w kostkę i umieścić je na dalszej półce lub w szufladzie komody.
Wartym polecania pomysłem na odświeżenie wiosennych ubrań jest ich delikatne przeprasowanie, o ile tego wymagają. Możesz też, choćby pobieżnie, odświeżyć strukturę materiału podręcznym żelazkiem parowym, które zniweluje drobne zagniecenia i ślady po złożeniu. Szykując się do wiosny, nie zapominaj także o dodatkach, w widocznym miejscu (np. w okolicy lustra) wyeksponuj pudła lub wieszaki z apaszkami, kapeluszami i paskami, które potrafią korzystnie odmienić najprostszy nawet look.

Wiosenne must-have w dobrym stylu
Mimo pękającej w szwach garderoby nie wiesz, co na siebie włożyć tej wiosny? A może wręcz przeciwnie – nie posiadasz zbyt wielu typowo wiosennych ubrań i cały rok wyglądasz praktycznie tak samo? Jeżeli chcesz to zmienić, warto uzupełnić zawartość swojej szafy o choć 2 lub 3 modele ponadczasowych fasonów, które staną się bezcenną bazą dla wielu atrakcyjnych lekkich outfitów. Klasyka klasyką, ale warto dbać także o to, by garderoba nie zaczęła z czasem „trącić myszką”. By temu zapobiec, każdego sezonu uzupełniaj ją o minimum jeden ubiór lub choćby jeden wyrazisty dodatek zgodny z panującymi trendami. Dzięki temu jej styl ulegnie subtelnemu odświeżeniu, co pozytywnie przełoży się na Twój wizerunek. Poniżej nasza subiektywna lista wiosennego must-have. Dzięki niej ten sezon będzie należał właśnie do Ciebie!

 1. Trencz

Źródło zdjęcia: trencze

To absolutny klasyk i podstawowy element wyposażenia wiosennej garderoby. Ten kultowy lekki płaszczyk to szykowne okrycie na cieplejsze dni. Warto zainwestować w klasyczny model trencza w kolorze beżu, ponieważ ten fason i ta barwa nigdy nie wychodzą z mody. Jeśli jednak nie lubisz odcienia piasku, zainteresuj się trenczami w kolorze świetlistej bieli, głębokiej oliwki lub granatu, które także wpasują się w wiele wiosennych stylizacji. Wiosenny trencz powinien być wykonany z wysokogatunkowej, niemnącej się tkaniny, której niestraszny będzie majowy kapuśniaczek ani ostre słońce kwietniowego poranka. W przypadku okryć wierzchnich, takich jak trencz wystrzegaj się zbyt wymyślnych detali i bogatych zdobień, które sprawią, że płaszcz szybko się opatrzy i będzie niemodny już za kilka miesięcy.

2. Odzież z jeansu

Źródło zdjęcia: Pexels. Licencja CC0

Jeansowa kurtka to według wielu stylistów absolutny niezbędnik tej wiosny. Jest nieco mniej oczywistym  i bardziej przewiewnym wyborem niż skórzana ramoneska. Bardzo możliwe, że gdzieś w odmętach strychu czy pawlacza posiadasz ten dawno już zapomniany element garderoby. Poszukaj go więc lub rusz na zakupy! Modna jeansowa kurtka może być stylowo postarzona, nieco za duża, zdobiona barwnymi naszywkami lub metalowymi ćwiekami. Śmiało zestawiaj ją z kwiecistymi sukienkami, tekstylnymi szortami lub dresowymi spodniami. Nie wahaj się ani chwili, dzięki fali powracającej mody na lata 90. ubrania wykonane z błękitnego denimu to jeden z wiodących trendów tego sezonu. W cenie jest też jeansowy total look, dlatego możesz odważnie wskakiwać w wysmuklający mundurek złożony z jeansowej katany i denimowych spodni bądź spódnicy o dopasowanym kroju i długości midi.

3. Frędzle

Chcesz być na czasie? Sprezentuj sobie jakiś element stroju z frędzlami. Czy chcesz tego, czy nie, frędzle od kilku sezonów nie wychodzą z mody. Pocięte cieniutko paseczki zamszu i skóry oraz tekstylne chwosty efektownie zdobią tuniki, torby listonoszki, sukienki i bluzki. Frędzle modne w tym sezonie występują w bardziej eleganckiej odsłonie niż dotychczas, dzięki czemu nie kojarzą się już z Dzikim Zachodem, a przywodzą na myśl raczej lata 20. XX wieku, choć nie jest to też regułą. W każdym swoim wydaniu fantazyjne frędzle dodają stylizacjom niesamowitej lekkości, dlatego są tak dobrym wyborem na wiosnę. Wolisz wykończoną długimi zwisającymi sznureczkami sukienkę, czy może raczej zdobioną frędzlami barwną chustę? Niezależnie od tego, którą opcję wybierzesz, Twój look zyska świeżość i wdzięk.

4. Buty w stylu sportowym

Źródło zdjęcia: buty sportowe

Aby je nosić nie musisz wcale kochać aktywności fizycznej, choć niewątpliwie sprzyja to ładnej i modnej sylwetce. Buty stylizowane na te przeznaczone do biegania podbiły szturmem wybiegi największych projektantów. Ich fenomen wynika nie tylko z wygody, ale także z tego, że ten rodzaj obuwia dodaje wszelkim stylizacjom iście młodzieńczego luzu. Wybierając swoje nowe „adidasy”, możesz znaleźć modele typowo dziewczęce, jak i te o charakterze unisex, możesz też sprezentować sobie szykowne sportowe buty w efektownej wersji glam. Szybko przekonasz się, że to obuwie wygląda dobrze niemal ze wszystkim, bez względu na to, czy są to dopasowane spodnie, jeansowa mini czy wzorzysta sukienka z dzianiny. Modowym klasykiem stało się już połączenie tiulowej spódnicy ze sneakersami w pastelowym odcieniu. Ta nietypowa kompozycja prezentuje się wprost spektakularnie u posiadaczek wyjątkowo zgrabnych nóg.

 5. Baleriny
To wyjątkowo uniwersalne i wygodne obuwie, bez którego nie obejdzie się żadna wiosenna garderoba. Baleriny wyglądają dobrze z większością fasonów spodni, spódnic i sukienek, dodając im prawdziwie dziewczęcego wdzięku, choć lepiej unikać ich zestawiania z obszernymi długimi spódnicami, ponieważ to połączenie optycznie pozbawia sylwetkę lekkości. Śmiało eksperymentuj ze zróżnicowanymi modelami balerin, aż znajdziesz swój ukochany, któremu będziesz mogła pozostać wierna przed dłuższy czas. Jeśli szukasz modelu, który posłuży Ci niejeden sezon, zainteresuj się płaskim obuwiem w klasycznej czerni lub w wydłużającym nogi odcieniu nude. W przypadku, gdy możesz pozwolić sobie na bardziej fantazyjny i sezonowo modny nabytek, rozważ zakup balerin z motywem fikuśnej kokardy lub wykonanych z nietypowego tworzywa.